Ginące zawody

GINĄCE ZAWODY

Rzemiosło wiejskie na Śląsku Opolskim swoimi początkami sięga okresu wczesnośredniowiecznego. Już wówczas istniały grupy wytwórców zaopatrujących gospodarstwa chłopskie w narzędzia do uprawy roli. Pod koniec X w. zaczęły powstawać rzemieślnicze wsie służebne. Ślady takich osad pozostały po dzień dzisiejszy w nazwach takich miejscowości jak: Smolarnia (produkcja smoły), Niewodniki (wyrób niewodów), Bednary (wyrób beczek).

W okresie kolonizacji na prawie niemieckim wyraźnie pogłębił się podział pracy między wsią a miastem, w wyniku czego na wsi zanikły gałęzie rzemiosł wymagające dużych umiejętności technicznych. Wprowadzenie trójpolówki wzmocniło pozycję rzemieślników wytwarzających narzędzia rolnicze i środki transportu (kowale, kołodzieje).

W epoce feudalnej gospodarstwa chłopskie były samowystarczalne. Taki stan rzeczy wynikał z kilku czynników. Jednym z nich była struktura własności ziemi. Ziemia nie należała do chłopa. Ponadto chłopi wobec stałego braku gotówki jak i towaru na wymianę nie korzystali z pomocy rzemieślników. Ujawniał się tu również konserwatywny stosunek tej warstwy społecznej do zmian. Powszechnie uważano, ze to co stare, to lepsze, bo już wypróbowane.

Model samowystarczalności oparty był na rodzinnej organizacji pracy. Każdy z członków miał do wykonania konkretne czynności, Kobiety zajmowały się przygotowaniem posiłków, tkactwem, szyciem, mężczyźni obróbką drewna, rymarstwem i pracami szewskimi.

Zubożenie gospodarstw chłopskich spowodowało upadek rzemiosła wiejskiego w XVI w. W tym samym czasie nastąpił wzrost ilościowy rzemiosła folwarcznego. W prawie każdym folwarku znajdował się kowal, cieśla, szewc, gonciarz, bednarz, kołodziej, stolarz. Rozkwitało również rzemiosło miejskie skupione w organizacjach cechowych. Należy jednak zaznaczyć, że to rzemieślnicy wiejscy do XIX w. wytwarzali większość potrzebnych na wsi wyrobów rękodzielniczych, Były one tańsze, a przez to bardziej dostępne dla chłopa.

Wielu z rzemieślników wiejskich owych czasów nie posiadała uprawnień formalnych. Produkcja była obliczona głównie na potrzeby rodziny, sąsiadów. Choć byli i tacy, którzy zajmowali się produkcją seryjną, masową.

Według generalnych tabel statystycznych Śląska z 1787 r. większość rzemieślników wiejskich usytuowana była w powiatach lewobrzeżnych, zwłaszcza w części południowej Śląska Opolskiego, gdzie rozwinięte było tkactwo i przędzalnictwo. Słabe gleby i znaczny stopień zalesienia nie sprzyjały rozwojowi rzemiosła wiejskiego w powiatach: oleskim, kluczborskim, namysłowskim.

W II połowie XVIII w. władze pruskie rozpoczęły kolonizacje terenów prawobrzeżnych, gdzie lokalizowano zakłady górniczo-hutnicze, co z kolei spowodowało ożywienie rzemiosła wiejskiego w okolicznych osadach. Rozwojowi rzemiosła wiejskiego sprzyjał również stopniowy upadek rzemiosła miejskiego (zniesienie przymusu cechowego).

Wiek XIX przyniósł gwałtowny rozwój przemysłu, Zjawisko to nałożyło się w czasie na reformę uwłaszczeniową przeprowadzoną w Prusach. Zapotrzebowanie wsi na narzędzia i inne wyroby niezbędne w gospodarstwie zaspokajano w wieloraki sposób: zarówno nadal poprzez samowystarczalną produkcję i działalność rzemieślniczą jak również zakup w sklepach wyrobów fabrycznych. W I poł. XIX w. notowany jest jeszcze wzrost ilościowy wiejskich zakładów rzemieślniczych. Powstał wówczas znany ośrodek stolarski w Dobrodzieniu, drobne warsztaty ceramiczne w okolicach Tułowic, Szydłowa. W późniejszym okresie w miastach i wsiach zakładano duże manufaktury i zakłady przemysłowe, rujnujące okolicznych rzemieślników (fabryka obuwia i zakłady włókiennicze Fränkla w Prudniku, zakłady porcelany w Tułowicach). Na początku XX w. ilość narzędzi i maszyn znajdujących się w obrocie handlowym była na tyle wielka, że wyroby fabryczne zaczęły wypierać z warsztatów rzemieślniczych wyroby wykonane ręcznie. Proces ten skutkował postępującą standaryzacją wzornictwa. Było to bardzo zauważalne w kołodziejstwie, kowalstwie, rymarstwie, stolarstwie. Upadek rzemiosła wiejskiego pogłębiła I wojna światowa. Krótkotrwała odbudowa organizacji rzemieślniczych nastąpiła w dwudziestoleciu międzywojennym. W okresie tym prężnie funkcjonowały spółdzielnie zrzeszające koszykarzy w Chrościcach, ośrodek stolarski w Dobrodzieniu. Olbrzymie straty rzemiosło opolskie poniosło podczas II w.ś. W 1945 r. na terenie byłej rejencji opolskiej działało zaledwie 659 zakładów rzemieślniczych z 21 430 notowanych w 1939 r. Przybycie repatriantów poprawiło tą sytuację, bowiem w 1948 r istniało już 4346 zakładów. W latach 50. i 60. znacznie spadła liczba zarejestrowanych rzemieślników, co było efektem działalności władz, dążących do ograniczenia i wypierania rzemiosła prywatnego. Fachowa kadrę zatrudniano w spółdzielniach rzemieślniczych i przedsiębiorstwach państwowych.

Postępująca mechanizacja rolnictwa, odpływ fachowców do przemysłu, napływ dużej ilości tanich wyrobów przemysłowych coraz bardziej ograniczało bazę do funkcjonowania rzemiosł, szczególnie tych związanych z dostarczaniem wyrobów do uprawy roli oraz wykorzystywanych w gospodarstwie domowym. Drewniane wozy zostały zastąpione przez przyczepy, konie przez traktory, klepkowe beczki, koszyki przez kamionkowe lub emaliowane garnki. Utracili rynki zbytu siodlarze, rymarze, bednarze, kołodzieje, szewcy. Coraz rzadziej można spotkać w opolskich wsiach krawców, zdunów, koszykarzy, kowali. Ci ostatni częściej wykonują roboty o charakterze ślusarskim lub zajmują się kowalstwem artystycznym. Zmieniły się technologie w budownictwie, stolarstwie. W piekarstwie, wędliniarstwie wprowadzono do użytku nowoczesne maszyny, przy czym mniejsze z zakładów często wytwarzają wyroby podług starych receptur. Zmiany te wpisane są w krajobraz kulturowy otaczającej nas cywilizacji. Pozostaje nam nostalgiczny obraz kominiarza...